czwartek, 15 stycznia 2015

Czasie - gdzie tak pędzisz?

Naprawdę minęło już 5 dni od mojego ostatniego postu ?
nie sądziłam że aż tak szybko to zleci . 
Każdy dzień upływał tak samo , w takim samym czasie ,
mamy do wykorzystania 24 godziny dziennie -wydaję się dużo
a tak naprawdę mieści się w tym - szkoła,dom,siłownia,lekcje,sen 
bynajmniej tak wygląda mój zegar na którym,wskazówki bezlitośnie
wybijają co raz szybciej godziny.Nie wiem czy tylko ja mam z tym 
problem ale uważam że nadal jest go brak - przydało by się 
dwa razy więcej chociażby na odpoczynek . 
Ale niestety odpoczniemy dopiero na emeryturze ! o ile dożyjemy 
a to mało prawdopodobne :) ale na razie cieszmy się życiem 
nie ważne czy beznadziejnym czy niesamowitym ale szanujmy 
je tak samo . :).Przez te 5 dni trochę się wydarzyło miałam już praktyczny
egzamin którego , się tak bałam na szczęście to już za mną ,
nadal poprawiam oceny z wielką nadzieją że wyjdę bez szwanku 
z pierwszego semestru. Oprócz tego mój tata od nowa odzyskuje młodość
zachowuję się jak nastolatek ale w sumie pasuję mu to - jego wyluzowane
podejście do życia sprawia że naprawdę świetnie sobie radzi i niczego 
mu nie brakuję a tym bardziej jak że ważnych w dzisiejszym świecie zmartwień.
Szkoda że nie mam po nim tego wyluzowania się i zapomnienia o tym 
co nas przytłacza i sprawia że jesteśmy zakłopotani, a z chłopakiem już 
jest idealnie razem się staramy i dzięki temu tworzymy związek idealny 
,kochamy się, wzruszamy,śmiejemy,rozmawiamy,odpoczywamy,sprzeczamy się 
ale nic nie jest w stanie odebrać nam tego co mamy , a mamy naprawdę wiele 
bo SZCZĘŚCIE jakie nas otoczyło pomaga nam walczyć z każdym dniem.
a teraz wracam do przedsiębiorczości jutro poprawa a rynek docelowy,popyt i podaż 
bez mojej pomocy do głowy nie wejdą . :( 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz