Mimo tego że czuję się rozbudzona po godzinnym bieganiu
na mrozie o 6 rano ,siadłam chwilę z kawką by napisać o
czymś co ma dla mnie ogromną wartość.
Mam na myśli wspomnienia -bez nich była bym nikim , bez nich
nie toczyły by się rozmowy ,bez nich nie mogli byśmy podsumować
kolejnych lat.WSPOMNIENIE czym dla nas jest ?
Wszystko co się kończy,wszystko przeminie...
I sen się przerwie słodki jak marzenie...
Lecz coś jest w duszy co nigdy nie minie ...
I wciąż trwać będzie , a tym jest właśnie wspomnienie.
Tak właśnie to interpretuję, możecie odebrać mi wszystko
ale tego nie odbierzecie mi nigdy .
Poranny jogging ,pokazał mi właśnie ile to dla mnie znaczy ,
w tej chwili jestem z moim chłopakiem 14 miesięcy ,przed tym znaliśmy
się jako znajomi do biegania,koledzy,przyjaciele aż w końcu
narodziła się miłość.Bieganie to był pretekst żeby się spotkać
na początku były to niewinne spotkania ale z miesiąca na miesiąc,
a później już z dnia na dzień zaczęło się to pogłębiać i tworzyć
ogromne uczucie. Po jakimś czasie bieganie ,zamieniło się w spacery
a następnie w oglądanie filmów .Patrzenie sobie w oczy ,zwierzanie
się sobie ,pocieszanie się w ciężkich chwilach ,w uściski na pożegnanie,
delikatne i niepewne pocałunki w policzek.
To niesamowite , nigdy nie sądziłam że chłopak z którym,tylko biegałam
będzie ze mną na zawsze że to on zdobędzie 100 % mojego serca.
Był tylko kolegą a teraz jest całym moim światem.
KOCHAM GO NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE - nie ważne że,
czasem jest ciężko ale zawsze damy radę ,bo nic nie potrafi
zniszczyć naszej ogromnej miłości.
niestety kawa mi się już skończyła a to znaczy że muszę
już skończyć te rozmyślania ,a chciałam jeszcze trochę
powspominać ale życie na jednym dniu się nie kończy...:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz