Nie wiem czy wiecie , co mam na myśli ?
Walka z samym sobą - czyli bitwa z ostatnim przeciwnikiem z jakim
możemy a nawet musimy wygrać. Każdy z nas czasem ma huśtawki
nastroju ,które wyprowadzają nie tylko nas z równowagi ale też naszych
mężczyzn ( to przede wszystkim:) ),znajomych i rodziców .
Mam z tym ogromny problem , wystarczy chwila żeby z uśmiechniętej
dziewczyny stała się smutną , a czasem nawet wredną zołzą.
Raz w miesiącu mi się tak zdarza , toczę wtedy wewnętrzną walkę z
drugą mną . Jedna półkula mówi - świat jest beznadziejny , nie ma sensu
dziś się uśmiechać , wszystko jest tak jak nie powinno !
A druga zaś na to - boże dziewczyno znowu zaczynasz , uspokój się
bo zaraz powiesz coś czego będziesz żałowała ! .
I problem w tym że często niestety tak doprowadzę się do szału
ze psuje cały dzień i sobie i mojemu chłopakowi.
Nie to żebym tego chciała - ale on niestety nie wie że ja właśnie
walczę i robię wszystko żeby wrócić do wcześniejszego stanu :)
Nienawidzę tego , ale mimo wszystko dzisiejszy dzień naprawdę się udał.
A dokładniej druga połowa jego , bo ranek zakończył się wymianą zdań
i płaczem . Wszystko wytłumaczyłam ,przeprosiłam bo moje zachowanie
naprawdę nie było na miejscu , ciężko mi z tym bo staram się jak mogę
żeby ograniczyć kłótnie żeby zawsze było dobrze, lecz czasem wystarczy
mały szczegół aby wszystko zniknęło - jak za mgłą.
Wpisując w google jak temu zaradzić znalazłam kilka porad :
*tabliczka czekolady na chandrę ! - o tak świetny pomysł (kocham łakocie)
ale co z wyciskaniem ostatnich potów na siłowni ???
*joga lub medytacja - a skąd na to czas znaleźć mam :(
*spacer - szczerze?nie raz może jeszcze bardziej doprowadzić
do szału np: pogoda czy chociażby wścibska sąsiadka
*KOMEDIA - tak to jest ! to do tego przyczepić się nie mogę :D
*i najważniejsza rada ..... Wyjdź naprzeciw emocjom i uspokój nerwy
![]() |
| ... to odsłona mnie - chyba jeszcze ta dobra:) |
WSZYSTKIM CO NAD SOBĄ NIE PANUJĄ CZASEM !
ŻYCZĘ POWODZENIA I WYGRANYCH Z PRZECIWNIKIEM -TOBĄ
.jpg)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietny post i cudne zdjęcia :) Zaobserwujesz i skomentujesz Ps : Ja już obserwuję :*
OdpowiedzUsuńhttp://life-andstylee.blogspot.com/
Świetny post, czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńhttp://paulittastyle.blogspot.com/
Mam bardzo podobnie.W takich chwilach upust emocją daje mi boks.Wszelkie emocje ze mnie schodzą ;3
OdpowiedzUsuńhttp://zaczac-zycie-od-poczatku.blogspot.com/
Świetny post :3
OdpowiedzUsuńhttp://my-guardian-angel-ff.blogspot.com/?m=1
super blog :)
OdpowiedzUsuńobserwuje!
http://justcallmetess.blogspot.com/